Francuski klasyk, moules marinière czyli muszle po marynarsku. Małże gotujemy w białym winie z masłem, szalotką i natką pietruszki. Jest to chyba najprostszy i najbardziej znany sposób ich podania, jak i również jeden z najsmaczniejszych. W tym daniu to nie muszle grają pierwsze skrzypce ale sos który się wytworzył podczas gotowania, zamaczane w nim kawałki chrupiącej bagietki są po prostu przepyszne. Pamiętajcie o zasadzie żeby gotować jedynie z winem które byście wypili. Tańsze, gorszej jakości wino do gotowania się nie sprawdzi.

Powrót do przepisu