Pyszne i proste do zrobienia bagietki bez wyrabiania. Składniki wystarczy krótko ze sobą wymieszać i odstawić na noc do wolnego wyrastania. Bagietki przygotowałam z przepisu Jima Lahey’a na stecce, trochę go modyfikując. Między innymi zwiększyłam ilość mąki o 50 g dzięki czemu bagietki łatwiej się formuje. Zmieniłam sposób w jaki przebiega drugie rośnięcie i zamiast piec je na blaszce upiekłam je w formie na bagietki, dzięki czemu zachowują ładny kształt. Bagietki są przepyszne i mają dużo wspaniałej chrupiącej skórki, a to wszystko przy minimalnym nakładzie pracy. Takie bagietki już z samą oliwą extra virgin są rewelacyjne, ale z domowym masłem i gravlaxem smakują po prostu genialnie.

Powrót do przepisu